W kalendarzu zawitała do nas wiosna, a za oknami wciąż zimowy krajobraz. Coś tu nie gra?

Przesilenie wiosenne nie pozwala o sobie zapomnieć. Zmiana pory zimowej na wiosenną to trudny okres dla naszego organizmu, który musi się przestawić, a nie posiada dla tych przemian wystarczającego zapasu minerałów i witamin.  Po okresie „wyjałowionej” zimy często brakuje nam potasu, magnezu, żelaza, cynku, witaminy D.

Efekt?

Zmęczenie, senność, skurcze, wypadanie włosów, mniejsza koncentracja i większe rozdrażnienie. Dodajmy do tego panujące wokół wirusy i bakterie, które chętnie dotrzymają towarzystwa osobnikom, których układ odpornościowy właśnie zaspał. W tym oto momencie, możemy zapomnieć o radosnym przywitaniu wiosny… ale przecież!

Nadchodzi najpiękniejsza pora roku. Jak dobrze się przygotować organizm aby przywitać ją z uśmiechem?

5 KROKÓW

1. Sen i regeneracja. Podstawa, o której często zapominamy, szczególnie ważna kiedy zmiana pór roku jest okresem stresowym dla naszego organizmu. Regularny sen, min. 7h w ciągu doby, najlepiej w temperaturze 18 stopni Celsjusza. Chwila relaksu w ciągu dnia. Niezbędnik reperujący naszą odporność!

2. Witamina D. Powinna być suplementowana przez każdego mieszkańca Polski przez cały okres zimowy, aż do końca kwietnia, a u niektórych osób znacznie dłużej. Warto sięgnąć po czystą witaminę w kroplach, bez zbędnych dodatków. Najlepiej spożyć ją w okolicy tłustego posiłku (to zwiększy stopień jej wchłaniania). Witamina D do 2000j. może być suplementowana bez dodatku witaminy MK-7.

3. Probiotyki. Hasło, że „odporność bierze się z jelit” jest dość popularne w ostatnim czasie. Co to oznacza w praktyce? Nasza mikrobiota poddawana jest w dzisiejszych czasach bardzo trudnym próbom. Antybiotyki, alkohol, papierosy, niesteroidowe leki przeciwzapalne. Wszystkie te czynniki skutecznie szkodzą (prozdrowotnym) bakteriom bytującym w naszych jelitach, które próbują pomóc nam zachować równowagę, odporność, prawidłowe procesy trawienia. Odbudowa tego, co zostało przez kilka lat skutecznie niszczone wymaga czasu i bardzo indywidualnego podejścia. Bezpiecznie jest natomiast wprowadzić w okresie przesilenia dobry probiotyk, aby choć w pewnym zakresie wspomóc nasz układ odpornościowy.

4. Witamina C. Zadbaj, aby każdego dnia Twoje posiłki zawierały warzywa i owoce. Choć świeże produkty szklarniowe zawierają mniej potrzebnych nam witamin to wciąż są podstawą dla zachowania odporności. Świetnie sprawdzą się  także owoce i warzywa mrożone! Witamina C, która odpowiada za wzmocnienie szczelności i elastyczności naszych naczyń krwionośnych występuje szczególnie w dużych ilościach w czarnej porzeczce, dzikiej róży, rokitniku, aronii, pietruszce. Brzmi jak przepis na smaczny koktajl? Do dzieła!

Jeśli zastanawiasz się nad sensem przyjmowania witamin syntetycznych to zdecydowanie masz powody, aby powątpiewać w ich skuteczność. Preparaty takie należy dobierać świadomie i przyjmować w określony sposób. Przed włączeniem witaminowej suplementacji – najlepiej poradź się specjalisty.

5. Odpuść, usiądź, odetchnij, uśmiechnij się. Kiedy Twój organizm daje Ci silne sygnały, że potrzebuje chwili, aby dojść do siebie – nie próbuj na siłę z nim walczyć. Zwolnienie obrotów w tych trudnych fizjologicznie dla nas dniach pomoże szybciej złapać równowagę bez zupełnego jej rozchwiania. Aktywność fizyczna jest wskazana, ale nie musi być to trening, który wyczerpie wszystkie Twoje zapasy sił na kolejny tydzień!

Nasz organizm, nasze jelita, żołądek, wątroba, mięśnie – próbują się z nami komunikować. Wystarczy się zatrzymać i posłuchać.

Bądźcie dla siebie dobrzy tej wiosny!